Przyszedł mi do głowy pewien pomysł i natychmiast puściłem się pędem do sklepu spożywczego. To jedna z kolejnych rzeczy, które sprawiają wielu turystom przyjemność w nowych krajach. Sklepy są jak galeria codziennego życia. Produkty pokazują, co ludzie jedzą, jaka jest dieta, co wybierają. W polskich sklepach zawsze duży wybór sera i wędlin, nie ma jednak produktów dla wegan i wegetarian, co nie do pomyślenia byłoby w Niemczech. Tam jednak nie znajdziesz prostej dla Polaka kaszy, czy też tworogu. W Afryce nie uświadczysz marketów, nikomu nie są do szczęścia potrzebne. Postanowiłem ugotować dla moich rodziców, zaprosić rodzinę na obiad i przyrządzić coś z podróży.

Tylko co?